HUMOR


Zmarł pewien oazowicz i oczywiście zmierza ku Królestwu Niebieskiemu. Zatrzymuje się u bram z których wychodzi św. Piotr. Zwraca się on do oazowicza:
- Co Ty tutaj robisz?! Na dół - do piekła!
Na co - ze stoickim spokojem - odpowiada oazowicz:
- Hmmm... Duch Święty chce mi przez to coś powiedzieć...

lub też w innej wersji:

Przychodzi do piekła morderca. U bram spotyka go diabeł i pyta czy wie za co znalazł się w piekle.
Ten na to, że owszem: "Mordowałem, dręczyłem, rabowałem...".
Po nim przychodzi znany biznesmen. Także spotyka diabła, który zadaje mu to samo pytanie,
co poprzedniemu. Biznesmen na to:
"Tak wiem: malwersacje finansowe, oszustwa podatkowe, kontakty z przestępcami...".
Następny w kolejce ustawia się nie kto inny tylko wytrawny oazowicz.
Diabeł także pyta go czy wie dlaczego znalazł się w piekle.
Oazowicz myśli, myśli po czym odpowiada:
"No właśnie... zastanawiam się, co Pan Jezus chce mi przez to powiedzieć!"


***

Ogłoszenia parafialne:
1. Cała wspólnota dziękuje chórowi młodzieżowemu, który na okres wakacji zaprzestał swojej działalności.
2. Za tydzień Wielkanoc. Bardzo proszę wszystkie panie składać jajka w przedsionku.
3. W każda środę spotykają się młode mamy. Na te panie, które pragną do nich dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem.
4. Pan ****** został wybrany na urząd kustosza naszego kościoła i zaakceptował ten wybór. Nie mogliśmy znaleźć nikogo lepszego.
5. W niedzielę ksiądz rektor przewodniczył swej pożegnalnej mszy. Chór odśpiewał hymn "klaskajmy wszyscy w dłonie".
6. Na wspólnej wieczerzy było jak w niebie - brakowało wielu z tych, których się spodziewaliśmy.
7. Z tablicy ogłoszeń: "Dzisiejszy temat: Czy wiesz jak jest w piekle? Przyjdź i posłuchaj naszego organisty".
8. Po południu w północnym i południowym końcu kościoła odbęda się chrzty. Dzieci będą chrzczone z obu stron.
9. W czwartek o 16:00 wspólne lody. Panie dające mleko prosimy przyjść wcześniej.
10. W środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani ****** zaśpiewa "Połóż mnie do łóżeczka" razem z wikarym.
11. W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je oglądać w każdy piatek po południu.


***

Wykaz pieśni dla kierowców:
80 km/h - "Pobłogosław, Jezu, drogi..."
90 km/h - "To szczęśliwy dzień..."
100 km/h - "Cóż Ci, Jezu, damy..."
110 km/h - "Ojcze, Ty kochasz mnie..."
120 km/h - "Liczę na Ciebie, Ojcze..."
130 km/h - "Panie, przebacz nam..."
140 km/h - "Zbliżam się w pokorze..."
150 km/h - "Być bliżej Ciebie chcę..."
160 km/h - "Pan Jezus już się zbliża..."
170 km/h - "U drzwi Twoich stoję, Panie..."
180 km/h - "Jezus jest tu..."
200 km/h - "Witam Cię, Ojcze..."
220 km/h - "Dziś moją duszę..."
240 km/h - "Niech Aniołowie zawiodą Cię do raju..."

Św. Krzysztof (patron kierowców) jeździ z kierowcami tylko do prędkości 120 km/h, po czym swoje miejsce odstępuje św. Piotrowi.


***

Przed bramą nieba staje ksiądz i kierowca autobusu. Święty Piotr mówi:
- Ty kierowco do nieba, a ty księże do czyśćca.
- Ale czemu tak? - pyta ksiądz.
- Bo widzisz, jak ty prawiłeś kazania to wszyscy spali,
a gdy on prowadził autobus to wszyscy się modlili.


***

Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przerażony żegna się i mówi:
- Boże spraw, żeby ta istota miała chrześcijańskie uczucia.
Na to lew przyklęka, żegna się i mówi:
- Boże pobłogosław ten dar, który zaraz będę spożywał.


***

Idzie Adam i Ewa przez Raj. Ewa pyta Adama drżącym głosem:
- Adamie kochasz mnie?
- A kogo mam kochać?


***

Przychodzi Jasiu z poparzoną reką i nogą.. . - Jasiu! Co ci się stało w rękę? - pyta siostra - Prąd mnie kopnął. - A w nogę? - Chciałem mu oddać...!!


***

Jasio pyta ojca: - Tato, czy to prawda, co mówiła wczoraj pani Kowalska, że ludzie pochodzą od małpy? - Być może synku, nie znam rodziny pani Kowalskiej...